niedziela, 24 marca 2013

Ralph Lauren zdobyty!

Już wielokrotnie przekonałyśmy się, jak wielkie bogactwo barw, wzorów i inspiracji ubraniowych stanowią sh. Myślimy, że większość z nas ma taki swój ulubiony ciucholand, gdzie chodzi z przyjemnością, wiedząc i wierząc, że znajdzie tam jakiś skarb, który potem ozdobi naszą szafę. My także odkryłyśmy nasze miejsce na ziemi. Sklepik jest mały, ale znaleźć w nim można całkiem ciekawe rzeczy, które chciałyśmy Wam pokazać. Wśród nich znalazł się granatowy żakiet samego Ralpha Laurena!!! Zapraszamy zatem do obejrzenia zdobyczy:)
Na początek  sweterek marki AMISU, za który zapłaciłyśmy 7 zł. Ciuszek nie ma wogóle śladów znoszenia, jest z cienkiej bawełny. Ze względu na swoją długość pewnie najlepiej będzie wyglądał z legginsami. Z kolei rozpięty będzie idealnym dopełnieniem wielu stylizacji. 
Kolejny zakup to błękitna koszulka. Niestety firma nie jest nam znana. Jednak zarówno kolor, jak i materiał i cena zachęciły do jej kupna. Kosztowała 7 zł. Przy tej pogodzie niestety będzie musiała poczekać na lepsze dni dla niej
Do listy zakupów dorzucamy jeszcze plisowaną spódnicę, która kosztowała 5 zł. Najprawdopodobniej ten nabytek doczeka się niewielkiej przeróbki, która będzie polegać na skróceniu. Spódnica kojarzy się nico z częścią mundurku szkolnego. Będzie idealnie współgrać z czarną rockową ramoneską. 


Na koniec nasz mały skarb:) granatowa marynarka Ralpha Laurena. Nie spodziewając się niczego, przemierzałyśmy bezdroża naszego ulubionego sh, aż natknęłyśmy się na to cudeńko, które kosztowało nas 10 zł! Oczywiście jesteśmy pełne nadziei, że jest to oryginał. Oprócz tego, że sam jego wygląd powoduje uśmiech, to jest idealnie skrojony i pasuje zarówno do spodni, jak i spódnic.

Postaramy się niebawem wrzucić jakąś stylizację, której podstawą będzie ów żakiet. Za niewielkie pieniądze znalazłyśmy całkiem przyzwoite rzeczy:)
Pozdrawiamy gorąco w te chłodne dni i zachęcamy do komentowania i dzielenia się z nami Waszymi spostrzeżeniami dotyczącymi naszego młodziutkiego bloga.
 



2 komentarze:

  1. Spódniczka rzeczywiście powinna super wyglądać po skróceniu :) A marynarki szczerze zazdroszczę. ;)
    Sama jestem wielbicielką buszowania po sh, także gratuluję udanych zakupów! Zapraszam do siebie, na bloga, którego reaktywowałam: everytl.blogspot.com

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się stylizacja z wykorzystaniem któregoś 'znaleziska' :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń